Mój syn jest zapalonym graczem Battlefielda 3, ja z kolei jego wiernym "kibicem".
Gra rzeczywiście wciąga nie tylko użytkownika, lecz również siedzącego obok widza rozgrywającego się "filmu".
Najatrakcyjniejsze są oczywiście rozgrywki sieciowe. Żeby wziąć w nich udział trzeba wejść na serwer nam odpowiadający pod kątem map, typu batalii, ilości graczy etc.
Ilości przelewających się hektolitrów krwi nie przekraczają poziomów kreskówek z popularnych kanałów dziecięcych.
No i tu mozemy trafić na niespodzianki.
Wybraliśmy serwer, który mógłby zagwarantować długą rozgrywkę.
I oto otrzymaliśmy taki komunikat:
"Rozłączenie z grą: masz zakaz wstępu na ten serwer. Powód: Please choose a server in your own country!"
Syn wspomniał mi wcześniej, że wcześniej na innym niemieckim serwerze otrzymał komunikat: "Polish gamers are not allowed".
Opisywane przeze mnie komunikaty pojawiają się w oknie przedstawiającym stan logowania do serwera gry.
W opisach serwerów, każdy użytkownik może zapoznać się z charakterystyką rozgrywki oraz dodatkowymi uwarunkowaniami dot. zachowania (np. nie wolno używać określonego typu broni). Ograniczenia narodowościowe - oficjalnie nigdzie nie są stosowane i nie są akceptowalne. Gracz wybierając konkretny serwer klika na niego i wtedy następuje proces logowania.
Wyrzuconym z rozgrywki można być za oszukiwanie, łamanie zasad, czy też co mi się przytrafiło- zwalniano miejsce dla członków klanu, do których należał dany serwer. Sprawa prosta - bez dyskusji.
Co innego być wyrzuconym - co innego nie wpuszczonym.
Na polskich forach dla graczy można znaleźć opinie o wyrzucaniu polskich uzytkowników np. z serwerów holenderskich. Mnie i mojego syna nie spotkała taka praktyka na serwerach brytyjskich, francuskich.
Napisałem mały paszkwil do producenta gry Electronic Arts z prośbą o wyjaśnienie.
Być może powinien rozszerzyć opcje w swojej wyszukiwarce serwerów, które uwględniałyby preferencje właścicieli i administratorów serwerów, tak żeby oszczędzić np. polskiemu użytkownikowi niemiłej niespodzianki typu:
"NUR FUR DEUTSCHE !!!"



Ja mam ten sam bol z niektorymi stronami TVP. Dowiaduje sie, ze wiodczne tylko dla widzow z Polski.
A w Niemczech z kolei na jutubce czesto czytam, ze "w tym kraju niestety nie". Skaldowie ntp. Albo Czerwone Gitary z Pospieszalskim.